Kryminalne czwartki w Lublinie – edycja III

W kwietniu miałam przyjemność gościć w Lublinie. Dziękuję za zaproszenie Stowarzyszeniu Przyjaciół Radia Lublin. Było mi niezmiernie miło gościć w miejscu, w którym pojawiają się tacy „kryminaliści” jak Krajewski, Miłoszewski, Wroński, Ćwirlej czy Czubaj.

00000000124757001 00000000124849001

Kilka słów o cyklu spotkań:

‚Kryminalne czwartki w Lublinie – edycja III’ to cykl nakierowany na promocję współczesnych polskich kryminałów. Cykl składa się z 7 podobnie realizowanych modułów zawsze skupionych wokół postaci wybitnego polskiego pisarza, autora kryminałów. W każdy trzeci czwartek miesiąca w godzinach porannych w Studiu Muzycznym Polskiego Radia Lublin będą odbywały się półtoragodzinne warsztaty z cyklu creative-writting prowadzone przez zaproszonego pisarza dla wyłonionej w procesie rekrutacji klasy z jednego lubelskich liceów (spotkanie zamknięte), zaś w godzinach wieczornych w tymże studiu będzie odbywało się spotkanie autorskie otwarte dla lubelskiej publiczności, w tym także studentów polonistyki, dziennikarstwa, kulturoznawstwa UMCS i KUL. Oba te wydarzenia będą rejestrowane, w wyniku czego zostanie przygotowany 30-minutowy reportaż z wizyty pisarza w Polskim Radiu Lublin.

Reportaż  ze spotkania (plik audio plus zdjęcia):

http://moje.radio.lublin.pl/okienko-literackie-spotkanie-z-joanna-opiat-bojarska.html

Agata Koss- Dybała o Opiat-Bojarskiej:

W swoich książkach – w tym tych kryminalnych – pisze o Poznaniu. Bardzo współczesnym Poznaniu, w którym można zaobserwować różne problemy społeczne, jakie dotyczą nas wszystkich. I po którym chodzą ludzie mogący być przedstawicielami całego polskiego społeczeństwa.


TOP 10 – bestsellery marca

Dziewięć dni temu „Koneser” zadebiutował na księgarskim rynku i od razu trafił na listy najlepiej sprzedających się kryminałów. Od tamtego dnia powoli i mrocznie pnie się do góry.

W chwili obecnej „Koneser” znajduje się na 10 miejscu wśród bestsellerowych kryminałów w Empiku (awans z miejsca 11) oraz na 15 miejscu listy najlepiej sprzedających się kryminałów w sieci Matras (awans z miejsca 69).

konser 10 matras

Kryminalna Gra Miejska

plakat-Gra-KP-2015

Tegoroczna Kryminalna Gra Miejska odbywać się będzie na podstawie powieści poznańskiej pisarki Joanny Opiat-Bojarskiej pt. „Zaufaj mi, Anno”. Scenariusz gry jest autorską i swobodną adaptacją książki (zmienione zostały miejsce akcji, zakończenie powieści, przemilczane zostały pewne wątki oraz drugie dno powieści).
Uczestnicy Gry – uczniowie reprezentujący zespoły pilskich gimnazjów i liceów pod opieką nauczycieli – tym razem będą mieli wyjątkową możliwość zbadać okoliczności sprawy dotyczącej nielegalnych przyjemności i ich śmiertelnych konsekwencji. Staną prze pytaniami: czy to robota seryjnego mordercy? Jaki związek z zabójstwami maja dopalacze? Czu uda się zdemaskować mordercę zanim zaatakuje po raz kolejny?
Uczestnicy Gry wcielą się w role dziennikarzy śledczych i z pewnością przeżyją niecodzienną przygodę intelektualną oraz etyczną. Tegoroczna Gra nie jest bowiem tylko umysłową łamigłówką, odbywającą się na ulicach naszego miasta. Gra nieść będzie ze sobą wyraźny przekaz dydaktyczny o szkodliwości wszelkich używek i niebezpieczeństwach czyhających na wszystkich, którzy po nie sięgają.

Powrót dopalaczy? BZDURA!

Kiedy, rozpoczynałam research do „Zaufaj mi, Anno” wydawało mi się, że być może temat jest przebrzmiały. Temat kiedyś istniał w mediach. Premier ogłosił wojnę. Zapewne ją wygrał. Czy w Polsce w ogóle można kupić jakieś dopalacze? Czy ktoś je jeszcze zażywa?

Research i rozmowy z konsultantami jednak mnie przeraziły. Środki psychoaktywne były i są bardzo łatwo dostępne. I wiecie co? Nawet jeśli przyjąć, że wszystko jest dla ludzi, to dopalacze to największa ściema marketingowa a jakiej słyszałam. Narkotyki są od dopalaczy bezpieczniejsze, wolniej uzależniają i wolniej niszczą organizm. Stwierdzenie „biorę heroinę” przeraża, a „dopalam” – brzmi tak lightowo, prawda?

Powrót dopalaczy to kolejne marketingowe hasło. Dopalacze istniały i będą istnieć.

W „Zaufaj mi, Anno” to obyczajowo-kryminalna powieść opowiadająca między innymi o nielegalnych rozrywkach i ich konsekwencjach. Polecam. Książka jest już dostępna w dobrych księgarniach. Jej premiera odbyła się w Kórnickim Ośrodki Sportu i Rekreacji „Oaza”.

DSC09006 DSC09000 DSC09018 DSC09049

Podsumowanie 2014 – dwa etaty i skarabeusz.

Rok temu życzyłam sobie, żeby 2014 przyniósł mi jeszcze więcej wyzwań… i tak też się stało. Czas na esencjonalne i literackie podsumowanie mijającego roku.

STYCZEŃ

Na dobry początek – spotkanie z prokuratorem, rozmowa o literaturze i omówienie zasad współpracy.
Potem tory kolejowe, hotel Rodan oraz aktorzy: Jarek i Monika czyli nagranie zwiastuna do książki „Słodkich snów, Anno”.

https://www.youtube.com/watch?v=iDR4Lj9-XtU

LUTY

Na zaproszenie Grupy Onet pojawiam się na warsztatach dla blogerów i na Gali Bloga Roku. Poza tym piszę, piszę i piszę. Wieczorami oczywiście.

DSC07363 DSC07393

 

 

 

MARZEC

W księgarniach pojawia się nowość „Słodkich snów, Anno”. Dociera na TOP Empiku a ja na spotkania autorskie… w Empiku i wielkopolskich bibliotekach.

DSC07491

KWIECIEŃ

W kwietniu na chwilę przestaję pisać, by doświadczyć festiwalu Kryminalna Piła.  Poznaję ludzi i klimat, który chcę zapamiętać (i opisać, oczywiście).

WSB

MAJ

Nie wiem jak się nazywam, czy rzeczywiście piszę książki, czy tylko mi się tak wydaje. Osiem spotkań z czytelnikami w ciągu czterech tygodni… między innymi podczas Warszawskich Targów Książki. Nie mam czasu nawet na pisanie. Na szczęście właśnie skończyłam pisać książkę (mrocznego Burzyńskiego nr 2)

targi

CZERWIEC

Zaczynam pracę nad Anną nr 2.
Podczas wymarzonego, dwutygodniowego urlopu zgodnie ze zwyczajem obchodzę Skarabeusza-  atrakcję turystyczną spełniającą marzenia. Wymyślam marzenie…
– Żeby Burzę nr 2 chciał wydać… (tu pada nazwa jednego z największych wydawnictw). Albo …. (dodaję nazwę kolejnego wydawcy). Albo, by chcieli oboje! Skoro marzenia nic nie kosztują 😉

DSC07948

LIPIEC/SIERPIEŃ

Marzenia się spełniają. Mam z czego wybierać. Rozmawiam z dwoma najważniejszymi wydawcami powieści kryminalnych. Ostatecznie wybieram Czarną Owcę.
Energia mnie rozpiera. Piszę jeszcze więcej, ścigam się z czasem. Muszę skończyć Annę nr 2 na czas. Wydawca czeka. Zwiedzam też Warmię i Mazury w przesympatycznym towarzystwie.

DSC08891

WRZESIEŃ

Cztery tygodnie owocnej współpracy z redaktorką Czarnej Owcy. Trafia też do mnie okładka „Zaufaj mi, Anno”.

PAŹDZIERNIK

Wracam do Anny nr 2. Brakuje mi czasu na wszystko co nie jest pisaniem. Łączę pracę zawodową z pracą pisarza. Od pół roku pracuję na równorzędnych dwóch etatach…

IMAG0167

LISTOPAD

Anna nr 2 jest już u Wydawcy a ja zaczynam miesięczny odwyk od pisania 😉 Mam czas, by pomyśleć o promocji książek, kolejnych częściach ale także o swojej rodzinie i sobie. Dociera do mnie cudownie mroczna okładka „Konesera” 🙂

GRUDZIEŃ

Rozpoczynam prace nad Burzą nr 3. Ryszard Ćwirlej i Anna Klejzerowicz piszą kilka słów na okładkę „Zaufaj mi, Anno”.

To był dobry rok pełen wyzwań, ciekawych ludzi i emocji. Co spotka mnie w kolejnym? Czekam na niego z cierpliwością.

Niech i Wam spełnią się marzenia!

Pracowicie

Dawno mnie tu nie było. Nie z powodu lenistwa…

Od początku lipca do końca października tkwiłam w szale pisania. Każda wolna chwila przeznaczona była na pracę.  Kolejna część Anny, redakcja kolejnej części Burzyńskiego.

Zrealizowałam pierwszą w swoim życiu umowę na stworzenie książki na zlecenie Wydawnictwa Filia. Tym razem Anna Rogozińska doświadczy… a z resztą, nie będę Wam opowiadać, przeczytacie sami! „Zaufaj mi, Anno” – pojawi się w księgarniach przed Walentynkami.

Podpisałam też  umowę z Wydawnictwem Czarna Owca (i moze w końcu doczekam się prawdziwie mrocznej okładki? 😉 ). Podkomisarz Burzyński ma pełne ręce roboty… Jakiej? Śledźcie zapowiedzi Czarnej Owcy (książka ukaże się w Czarnej Serii).

To tyle. Niebawem zaprezentuję Wam okładkę „Zaufaj mi, Anno”…

„Słodkich snów, Anno”- TOP Empiku i dodruk!

image003

Moja najnowsza książka zbiera bardzo dobre recenzje. Anna Rogozińska budzi sympatię, a zagadka kryminalna z którą przychodzi jej się zmierzyć jest dopracowana i zaskakująca. Pierwszy nakład książki rozszedł się w ciągu trzech tygodni od premiery a książka trafiła na TOP Empiku.

Cóż mogę powiedzieć? Bardzo się cieszę. Dziękuję!

Zmotywowana do ciężkiej pracy niebawem zabieram się za „Słodkich snów, Anno 2”. To będzie moja pierwsza książka pisana na zamówienie wydawcy 🙂 Miło jest spełniać swoje marzenia.

SLODKICH SNOW ANNO 5

Promocja nowej książki

W Empiku, Matrasie i innych dobrych księgarniach można już kupić „Słodkich snów, Anno”.

To mojej najnowsze, ukochane dziecko. Powieść obyczajowo-kryminalna. Pierwsza część serii o wyjątkowej bohaterce, dziennikarce Anie Rogozińskiej. Podobno pierwszej takiej w polskim kryminale.

Po pierwszych dniach sprzedaży zaczęły pojawiać się recenzje. Jedna lepsza od drugiej. Dziękuję. Czuję się zmotywowana do pisania. Obiecuję, że moja kolejna książka będzie jeszcze lepsza od „Słodkich snów, Anno”.

Poniżej zamieszczam linki do recenzji oraz do tekstu napisanego przeze mnie dla Zbrodni w Bibliotece, w którym zdradzam tajemnicę tytułu.

Ściskam Was serdecznie.

Tajemnice tytułu: http://zbrodniawbibliotece.pl/kronikakryminalna/3668,sweetdreamsanno/

Recenzja Agnieszki Krawczyk: http://www.zbrodniczesiostrzyczki.pl/recenzje/973-qsodkich-snow-annoq-joanny-opiat-bojarskiej-recenzja.html

Recenzja Leszka Koźmińskiego: http://www.kryminalnapila.blogspot.com/2014/03/recenzja-joanna-opiat-bojarska-sodkich.html

 

Warsztaty i Gala Blog Roku

Wczorajszy dzień obfitował we wrażenia 🙂 Wszystko za sprawą Bloga Roku.

Przed południem na warsztatach dla blogerów opowiadałam o tym, jak przekuć porażkę w sukces, a sukces bloga w sukces wydawniczy.


Na sali panowała specyficzna, powiedziałabym branżowa atmosfera. Zadając pytanie: Kto chciałby wydać książkę? spodziewałam się nieśmiało uniesionej, jednej, może dwóch rąk w górze. Nie dlatego, że blogerów nie interesuje bycie pisarzami. Wręcz przeciwnie. Ale jakoś odnoszę wrażenie, że nie lubimy publicznie przyznawać się do naszych pragnień. Zaskoczył mnie więc las rąk. Zaskoczył i uzmysłowił, że mam do czynienia z niesamowitą grupą młodych ludzi. Bloger pisze dla siebie (przede wszystkim) i jest bogiem swojego bloga. Co za tym idzie? Szczerość (bo jestem taki, jaki jestem, a jeśli wam się to nie podoba, to nie musicie czytać mojego bloga). Otwartość. Bezpośredniość. Kreatywność. Przekonanie o sile sprawczej słowa.
Szczerość w dzisiejszych czasach jest dobrem deficytowym, przeze mnie cenionym nade wszystko.

Zarówno warsztaty, jak i wieczorna Gala odbywały się w przepięknym i inspirującym miejscu – Muzeum Historii Żydów Polskich. Galę prowadził Olivier Janiak. O dziwo, poradził sobie z niesamowitą energią płynącą z widowni. Wydawałoby się, że jest sztywny … ale szybko dopasował się do panujących warunków. Ma facet refleks i jest zgryźliwy. I dobrze.
Jurorzy w tym roku niedopisali, i to było największe rozczarowanie. Powiedziałabym nawet, że to dość głośny i bolesny policzek w twarz organizatorów i osób biorących udział w konkursie. Oczywiście, zdarzają się przypadki losowe i choroby, które uniemożliwiają jurorowi pojawienie się na Gali. Ale na miłość boską, wypadałoby się usprawiedliwić? Przygotować coś, co wynagrodzi nieobecność? Może wymagam zbyt wiele, może się czepiam ale wydaje mi się, że zachowanie ludzi w takich sytuacjach świadczy o klasie, bądź jej braku.  Żebrowski, który nie mógł dotrzeć na jedną z poprzednich Gal przygotował film, w którym uzasadniał wybór. Zielińska, która w zeszłym roku niedotarła, przez prowadzących przeprosiła blogerów i dodatkowo odzywała się do blogerów w trakcie Gali.

Na szczęście atmosfera Gali była niesamowita. Na sali królowały komórki. Duża część widowni nie odkładała ich ani na chwilę. Ciągle albo robili zdjęcia, albo klikali w ekran. Nagrodzeni z komórek odczytywali podziękowania. Takie czasy :)))) Ja na ich tle wyglądam całkiem nieźle. I wcale nie jestem uzależniona 😉

Co jeszcze? Dawno tak się nie śmiałam. Hitem tegorocznej Gali były podziękowania nagrodzonej blogerki, w kategorii Teen. Młoda dziewczyna, zaskoczona wyborem jurora (równie młodego Sebastiana Kwiatkowskiego) komunikując, że jest bardzo zaskoczona powiedziała:
– Dziękuję też jurorowi, Sebastianowi Kwiatkowskiego – juror stał obok niej – za to, że mnie wybrał.  Dziękuję bardzo i nie wiem, jak ja się jemu ODWDZIĘCZĘ!!!!

Sekundę po wypowiedzeniu tych słów, wszyscy powyżej 18 roku życia, dokładnie wiedzieli, jak dziewczyna może się odwdzięczyć chłopakowi… i pokładali się ze śmiechu.

Na koniec chciałam pogratulować wszystkim nagrodzonym. Wszystkich przegranych muszę uczulić na fakt, że brak statuetki Blog Roku, nie musi jeszcze oznaczać, że w tym roku nie osiągniecie sukcesu. Najlepiej smakuje sukces, na który ciężko się pracowało. Proponuję zakasać rękawy i odważyć się spełniać swoje marzenia. Do każdego celu prowadzi przynajmniej kilka, różnych dróg.

Powodzenia!

Jak wydać książkę?

Jak co roku Grupa Onet, przy okazji Gali Bloga Roku, organizuje bezpłatne warsztaty dla blogerów. W tym roku obok tematów związanych z promocją bloga, prawem autorskim i kształtowaniem relacji blogera z odbiorcami pojawi się też zagadnienie książki. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że pewna część osób piszących blogi marzy o tym, by zostać zauważonym… by wydać książkę.

Jak przekuć sukces bloga na sukces wydawniczy? – to pytanie zadano mnie.

27 lutego o godzinie 11:15 będę starała się na nie odpowiedzieć.

Pamiętajcie, 27 lutego widzimy się w Warszawie!

Zapraszam serdecznie. Zapisy na warsztaty właśnie ruszyły. Ilość miejsc ograniczona.

http://www.blogroku.pl/warsztaty.html