Życie przed oczami

„Życie może się czasem zmienić w jednej krótkiej chwili.Ta chwila może potem trwać całe życie.”

To hasło promujące film „Życie przed oczami”. Jest cholernie trafione. Nie przypominam sobie innego, które tak dobrze odzwierciedliłoby akcję filmu, klimat oraz to co nieuchwytne.

Sama wiele razy mijałam ten film. Obejrzałam go i teraz wiem, że nigdy go nie zapomnę. Seans się skończył, a ja nadal się kołyszę, a moje myśli odpływają …

To nie jest film wywołujący łzy. Nie jest nawet smutny. Jest okrutnie prawdziwy…  i w tym tkwi jego tajemnica.

Wyobraź sobie, że musisz podjąć decyzję. Brzemienną w skutki. Nie ważne, jak bardzo jesteś sparaliżowana lękiem – musisz. Musisz wziąć na siebie odpowiedzialność. Musisz wybrać, czyje życie jest ważniejsze. Twoje czy Twojej przyjaciółki?

– Mamo, co to jest sumienie? – pyta Emma, córeczka głównej bohaterki.

Sumienie. Drogowskaz czy przekleństwo? Słowo pojawiające się w filmie wielokrotnie. Niby mimochodem, ale jednak w określonym celu.

Lubię takie filmy. To jest sztuka. Przemawiają do nas nie tylko postacie. Wizje, jakie stawia przed nami Paweł Edelman (znany m.in. z Pianisty, Katynia czy Rzezi) zadziwiają przepięknym obrazem i mistycznością.  W magiczny sposób łączona jest teraźniejszość z ??? (nie powiem z czym, żeby nie psuć Wam zabawy). Widz gubi się na kilka sekund.

A koniec filmu przynosi ogromne zaskoczenie i (znowu) poczucie zagubienia.

„Życie przed oczami” to film, który po wyjściu z kina wyłączeniu tv) jeszcze długo błąka się po naszych szarych komórkach.

Jestem zadziwiona, zamyślona i zadowolona.

Polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s